Tęsknicie za latem? Z pewnością tak! Ja marzę już o słońcu, cieple i letnich sukienkach. Nie mogę się doczekać, gdy na krakowskich targach pojawią się szparagi, rabarbar i truskawki! O tak! Kto z nas nie kocha truskawek? To zdecydowanie najlepszy symbol początku lata. Chciałabym poczuć już ich smak i zapach, zjeść je rozgniecione z odrobiną cukru… Ach..
No cóż, rzeczywistość jest brutalna. Mamy początek marca i tylko 5 stopni C na plusie. Co prawda, w sklepach można spotkać już truskawki, ale tylko sztuczne giganty bez smaku i zapachu. Idealnym rozwiązaniem w tym przypadku są mrożone truskawki. Smakują bardzo dobrze, bogate we właściwości odżywcze i zdecydowanie zdrowsze niż wspomniane mutanty.
Dzisiaj proponuje zrobić z nich pyszny kisiel domowy. Uwierzcie mi, że nie ma on za wiele wspólnego z tym instant z torebki, który jest tylko “o smaku” truskawek. Nie dość, że używamy dosłownie 3 składników to mamy tyle kawałków owoców ile chcemy! Taki kisiel jest nieporównywalnie lepszy. Spróbujcie, a nigdy już nie kupicie takiego w torebce. Zapraszam!
Domowy kisiel truskawkowy.
Print ThisIngredients
-
- ok. 500g truskawek (mrożonych lub w okresie letnim świeżych)
-
- 2-3 łyżki cukru do smaku
-
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w 2 łyżkach zimnej wody
-
- łyżeczka ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)
Instructions
- W garnku umieszczamy truskawki (mrożonych nie musimy wcześniej rozmrażać). Dodajemy cukier i na średniej mocy palniku gotujemy aż cukier się rozpuści. Widelcem delikatnie rozdrabniamy truskawki na mniejsze kawałki. Próbujemy czy mikstura jest odpowiednio słodka, w razie potrzeby dosładzamy. Na tym etapie dodajemy też ekstrakt waniliowy.
- W filiżance rozpuszczamy 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej w 2 łyżkach zimnej wody. Mieszamy i wlewamy do truskawek. Szybko i dokładnie mieszamy aby nie powstały nam grudki. Gotujemy całość dosłownie chwilkę.
- Przelewamy do miseczek lub kubków, czekamy aż przestygnie i zajadamy.
Na zdjęciu kisiel dekoracyjnie posypany pyłkiem kwiatowym.
